W górę

ZAWIŚĆ...

Komentarze

dodaj własny komentarz

Idź do strony: «123
Jofa
Jofa
Warszawa
Polska

wysłano: 17:6,13 grudzień 2009

ah to jeszcze raz ja. Bo ja widzę, że nieco nieprecyzyjnie odpowiedziałam. Coś jestem dziś roztargniona. :) Bo Ty nie napisałaś nic o uśmiechu jako takim...ale jak SERCE się śmieje to jest najważniejsze. W końcu uśmiech na twarzy można sfałszować, ale tego w sercu...i tego w oczach już się nie da. :) Ale to oddzielny temat.
__________________
Jofa
~:]
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:1,14 grudzień 2009

Uśmiech szczery i na twarzy i w sercu. To zdjęcie jest po prostu fantastyczne!!!!:-))
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:1,13 grudzień 2009

Jofo Kochana, ile razy patrzę na Twoje zdjęcie serce się śmieje i od razu mi cieplej. Ten Kubuś Puchatek mnie rozczula:-)) To co napisałaś jest świetnym dopełnieniem mojej notki. Tak właśnie jest. Tłumaczy się wszystko zamiast nazwać rzecz po imieniu. Czy ja Ci już kiedyś mówiłam, że jesteś genialna???:-)
Pozdrawiam serdecznie i mocno ściskam.
Odpowiedz na ten komentarz
Jofa
Jofa
Warszawa
Polska

wysłano: 17:0,13 grudzień 2009

ups....raz jeszcze zdjęcie z Puchatkiem, bo jak widzę źle się wkliknęłam i odpowiedź na Twoją odpowiedź zamieściłam pod moim własnym postem. /:)
__________________
Jofa
~:]
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:0,14 grudzień 2009

:-)) Ten Puchatek jest rozbrajający. Proszę nie zmieniaj zdjęcia! On mnie po prostu od razu dobrze nastraja do życia:-))
Odpowiedz na ten komentarz
blue
wa-wa
polska

wysłano: 22:27,10 grudzień 2009

Mam chyba szczęscie, bo współpracuję głownie z mężczyznami, a i z kobietami nie mam problemu; raczej mnie wspierają te, które znam.;-)) Serdeczne i wciąż jeszcze zabiegane ;-))*
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:2,13 grudzień 2009

Masz niesamowite szczęście i obyś nigdy nie musiała spotkać się z kobiecą zawiścią. Mój zawód jest typowo kobiecy, wciąż nie mogę się nadziwić...
Odpowiedz na ten komentarz
Jurek
aaaa
pppp

wysłano: 21:1,11 grudzień 2009

Witaj! :)
Nigdy się nie zastanawiałem i chyba nawet nie zauważałem, że kobiety są bardziej zawistne wobec siebie od mężczyźn. Znam niestety facetów zawistnych wobec siebie, ale być może :) kobiet jest więcej.
Zawiść urasta do choroby 21-go wieku, często jestem świadkiem tych niezdrowych uczuć, działań...
Nie skupiają się nad tym, aby osiągnąć to co ma sąsiad, tylko nad tym, aby sąsiad stracił.
Pozdrawiam :)

Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:3,13 grudzień 2009

No właśnie... Nie po to by osiągnąć to samo, ale by ten drugi stracił... Trafiłeś w sedno... Dziękuję:-)
Odpowiedz na ten komentarz
selena
selena
rotterdam
holandia

wysłano: 1:4,14 grudzień 2009

Och te przypadłości, najwięcej zajadłości powstaje z powodu zazdrości.Zawsze dziwiło mnie, że kobiety nie są tak lojalne i szczere wobec siebie, jak mężczyźni., choć wypłakiwać się lubią na ramieniu koleżanek.Temat bardzo na czasie, teraz to dopiero rywalizacja, kiedyś była zwykle wśród gwiazd.
Odpowiedz na ten komentarz
selena
selena
rotterdam
holandia

wysłano: 1:13,14 grudzień 2009

Bardzo nie lubię osób wścibskich, zazdrosnych i fałszywych, bo w nich radość i szczęscie przyjaciół budzi zazdrośc, a nawet gniew.Potrafią być jadowite i zatruć życie, trzeba umieć z nimi postępować, nie jest to łatwe.Musimy stać się troszkę gruboskórne, a szkoda, bo można by wspierać się , jak słusznie podkreśliłaś.
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 3:3,14 grudzień 2009

No właśnie, ani wspierania, ani jakiegoś takiego zwykłego ludzkiego poparcia, czy solidarności... Ciężko tak, ale wciąż się nie poddaję:-))
Odpowiedz na ten komentarz
P
Grójec
Polska

wysłano: 23:20,22 grudzień 2009

Czyżby obalenie tezy o solidarności jajników?:) pewnie już przy kilku okazjach pisałem Ci, że nawet moja mama uważa, że kobiety w stosunku do siebie żądlą się nawzajem niczym osy i aby zaczęły się zachowywać "normalnie," trzeba między nie wpuścić co najmniej jednego mężczyznę. Kiedy rozmawiam ze swoimi koleżankami, opornie, bo opornie, ale nierzadko same przyznają, że "kobiety są wredne."
Zastanawiam się jednak, skąd ta rywalizacja, o której piszesz?(co prawda niewprost, ale można się doczytać:) Może stąd, że na przestrzeni wieków kobiety były spychane, ciemiężone i w gruncie rzeczy miały identyczną podrzędną rolę? Może dlatego, że przez tyle lat żadna kobieta nie mogła zaistnieć, a kiedy staje się to możliwe, kobiety boją się wyzwania? Ukrywanie się za fasadą identyczności, to taka ucieczka - strach przed podjęciem wyzwania, aby zaistnieć...
Odpowiedz na ten komentarz
Idź do strony: «123