***
zamknięci...
w otchłani własnych myśli
odbieramy świat jednostronnie
„W drzwiach stanął Pan Kuleczka i powiedział - Dziś chciałbym wam pokazać, jak wygląda świat (...) Usiedli wszyscy przy stole, oprócz Bzyk-Bzyk, która jak zwykle latała to tu, to tam. Pan Kuleczka postawił pośrodku globus i powiedział - To niebieskie to są
„... - i wówczas Małej wydawało się, że przez ułamek sekundy w oczach jej Opiekunki mignęło coś dziwnego, coś, co nazywa się Miłością i co Dziecko znało jedynie instynktownie. Ale samo dziecko nie umiało tego odczuć ani odpowiedzieć