codziennie wyruszam w podróż
by przeżyć następny dzień
tydzień miesiąc rok
każdą godziną
buduję historię życia
zwykłej kobiety
takiej jakich wiele
spotykam każdego dnia
niezależnie od dnia tygodnia
w oczach każdej kobiety
można wyczytać jaki dzień
jest w jej duszy
czasem oczy uśmiechają się
szczęśliwą niedzielą
z wyciągniętą ręką do każdego
napotkanego przechodnia
bywa że jest to środa
z radością i smutkiem
dnia codziennego
czasem czwartek
on stara się miesiącami
zachować równowagę
bez zbytniego zachwytu
i nadmiernego nieszczęścia
najbardziej nie lubię
poniedziałków
one nie patrzą ludziom
prosto w oczy
jakby nieobecne
skulone w sobie
zagubione we własnych myślach
poniedziałki w oczach
trwają w życiu
najdłużej
poniedziałkowe podróże
pełne są cierpienia
trudnych decyzji
i łez w oczach
dzięki trwającym całe tygodnie
poniedziałkom
można dojść
do innych dni tygodnia
i docenić soboty
które właśnie przyszły
i uśmiechają się do mnie
zza szkieł okularów
szarością kochających oczu