Pomiędzy nami
z uśmiechem
i resztakmi zdrowego rozsądku
próbuję okiełznać miłość
panoszy się bezczelnie
w zakamarkach mojej duszy
zamyka w kącikach ust
ostatnie niepewne słowa
drżące ze strachu
przed lepszym jutrem
rozsiewa odwagę gdzie popadnie
i wierci niecierpliwie dziurę
w brzuchu świętego spokoju
żebym nie zapomniała
że jest...