Sprawy ważne
Na jednym z lubelskich wzgórz
Wtulony w mury obronne
Jak wierny Anioł Stróż
Stanął klasztor zakonny
Przy nim kościół wspaniały -
Staruszek, jak dobry tata
Pilnował Chrześcijan wiary
By nie zamilkła przez lata
Przeżył pożar i wojny
I kradzież świętości straszną
Jednak przetrwał, dostojny
I nadal patrzy na miasto.
I wierzy wiarą niezmienną
Że będzie jak wiara wieczny
Z Boską mocą tajemną
By każdy tu czuł się bezpieczny