Szczęście
Po krawędziach tęczy
biegam boso
lśniąca kropelkami rosy
w kolorach barw topię smutki
miniaturki obłoków
zawieszonych nade mną
otoczona nimbem wyobraźni
wyruszam w gwiezdną podróż
po szczęście
deszczowe chmury
rozproszyły
wielobarwny łuk marzeń