| roksanna zwierzyn Polska |
wysłano: 17:58,1 listopad 2009
Bardzo wymowne to zdjęcie...Myślę ,że w końcu przychodzi taki czas ,ze w tych miejscach ból, cierpienie z powodu utraty miłości, bliskich zastępuje spokój i wspomnienie... Tylko z czasem tych miejsc coraz więcej...wciąz przybywa grobów gdzie ta nasza miłość zostaje pochowana...Wiesz tak kiedyś sobie pomyslałam,ze przecież tak nie dużo trzeba by tym zapomnianym grobom przywrócić pamięć..Trochę naszego czasu, czasu lokalnej społeczności, dzieci, młodzieży...Gdyby np tak lekcje religii w plenerze?...
__________________ roksanna |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 4:39,10 listopad 2009
O tak, takie lekcje religii w plenerze byłyby wspaniałym rozwiązaniem. Smutne to czasem, kiedy teoria mija się tak bardzo z praktyką. Tak by było pięknie gdyby te miejsca żyły i zachęcały do spotkań i zadumy...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Johanna Poznań Poland |
wysłano: 19:57,1 listopad 2009
Nie odwiedzam tego cmentarza w sobie. Wiem, że on tam jest, ale nie mam siły tam wejść. Boję się, że mogłabym mieć problem, żeby stamtąd wyjść.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:14,10 listopad 2009
Bywa, że latami nie odwiedzamy, jednak kiedyś być może będziesz wystarczająco silna i zapragniesz odwiedzić i zamyślić się nad swoim wewnętrzynm cmenatrzem. Może to być miejsce do którego chce się wracać od czasu do czasu, wyplewić chwasty...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Żmija Warszawa Polska |
wysłano: 20:43,1 listopad 2009
Pięknie napisane, Misiu!
Choć muszę powiedzieć, że w pewnych zagadnieniach nasze poglądy i spojrzenie na ten właśnie dzień, są całkowcie rozbieżne. Wiem, inaczej tęskni się, inaczej postrzega, kiedy od namacalnych wspomnień o bliskich dzielą nas tysiące mil. Dla mnie, ten dzień, dzień TUTAJ, to jarmarczny festyn, kraszony pańską skórką, drogimi futrami, połyskuącym złotym uzębieniem i licytacja - kto więcej, kto okazalej, kto lepiej. Nie ma to nic wspólnego z pamięcią, szacunkiem czy oddaniem cześci, tym, którzy odeszli. Osobiście wolę rozpamiętywanie w tej "wewnętrznej nekropolii", a cmentarze odwiedzam rzadko, bardziej z potrzeby namacalnego kontaktu, choćby z zimną i nieczułą płytą pomnika, zaś pamięć o bliskich noszę w sercu na co dzień, podobnie jak miłość do nich, która wcale nie stała się czasem przeszłym. |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:15,10 listopad 2009
Moje widzenie tego święta jest tym, co ja przeżywam, wiadomości być może przestarzałe o dobrych kilkanaście lat, ale to święto jest w każdym z nas na swój sposób przeżywane. To jest chyba najważniejsze...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| szeptymilosci Kraków Polska |
wysłano: 22:35,1 listopad 2009
świetnie to napisałaś...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:15,10 listopad 2009
Dziękuję...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Norma Warszawa Polska |
wysłano: 9:38,2 listopad 2009
Musiałam założyc sobie nowe konto w Twoim serwisie, Halszko. Mam problemy z dostępem do Internet w domu a stare hasło zapisane w poczcie, do której nie mam dostępu z "pracowego" komputera. Witam więc poraz drugi. Pod swoim stałym nickiem.
Masz i nie masz racji, Halszko. Wiele chowamy w sobie ale czy są to rzeczywiście cmentarzyska? Ja chowam w sobie to, czego nie potrafię ocalić w rzeczywistości. Jest tego coraz więcej i pewnie dlatego coraz bardziej zapadam się w siebie bo tylko tam moge dotknąć szczęścia, które było a którego nie potrafiłam zatrzymać. Nie grzebię bo żywię nadzieję, że wróci a ja mądrzejsza o lekcję, którą odebrałam po prostu mu się poddam. |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:17,10 listopad 2009
Cmentarzysko to jakieś takie smutne i pejoratywne słowo, tymczasem cmentarz moze być miejscem pełnym kwiatów i uśmiechów, może być właśnie taką intymną rozmową z tymi którzy odeszli, z uczuciami, które przeżyliśmy...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| P Grójec Polska |
wysłano: 20:15,2 listopad 2009
A dla mnie tegoroczny 1 i 2 listopada wcale nie był dniem smutny. Kiedy dzisiaj odwiedziłem grób koleżanki z podstawówki i patrzyłem w jej zdjęcie na mogile, miałem wrażenie, że uśmiecha się do mnie moja dobra przyjaciółka. Od razu przypomniałem sobie jak często o niej myślałem, gdy było mi naprawdę ciężko i... i jak wkrótce po tym wszystko się zmieniało. Może to zbieg okoliczności, ale wiara w przypadki i zbiegi okoliczności pozbawia nas emocji.
Pozdrawiam, dawniej Piotruś, dzisiaj niechaj za mnie mówi pierwsza litera imienia;) |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:19,10 listopad 2009
Ależ to wcale nie musi być smutne swięto, ale na pewno jest nieco zadumane... Myślę, że to właśnie jest w nim najważniejsze... Osobiście lubię biegające dzieci, śmiejących się ludzi na cmentarzu... To jakby takie przeniesienie codzienności w miejsce, gdzie jak wierzymy, możemy porozmawiać z tymi, którzy odeszli... Tak jak Ty czujesz, że Twoja koleżanka gdzieś tam czuwa...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| dionka Bydg Polska |
wysłano: 17:33,6 listopad 2009
Zdjęcie piękne.... to czas zadumy... niekoniecznie cierpienia, może bardziej pogodzenia się z tym, że tego kogoś już nie ma z nami materialnie.... lubię ten dzień.... pozdrawiam buziak********
__________________ dionka |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:19,10 listopad 2009
Ja też lubię ten dzień, właśnie przez tą zadumę...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Av Gorzów Wlkp. Polska |
wysłano: 20:29,7 listopad 2009
Dla mnie te pierwsze dni listopada nie były smutne...
Zwykle wspominając tych, których już z nami nie ma w sercu ściska nas coś... Myślami jednak zawsze są z nami i tu nie można mieć wątpliwości... W końcu udało mi się zalogować i dodać komentarz. Pozdrawiam Cię serdecznie |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:21,10 listopad 2009
Cieszę się, że w końcu do mnie dotarłaś. Hasło można zmienić klikając w prawym górnym rogu na "Administracja"
Wiesz, ja także lubię to święto i wcale nie jest dla mnie smutne, raczej zadumane... |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| she Polska Polska |
wysłano: 22:51,8 listopad 2009
Twoje myśli zawsze mnie poruszały. Poruszają. I będą poruszały. Pisz, kochana. Pisz! ;*
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:21,10 listopad 2009
Cieszę się, że do mnie trafiłaś, bo to miejsce byłoby puste bez Ciebie...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| selena rotterdam holandia |
wysłano: 11:40,9 listopad 2009
Cmentarze przywołują myśli, co dzieje się z tymi,którzy odeszli, jest tyle wersji na ten temat.Kochamy życie i pewnie dla tego właśnie, tak trudno pogodzić się z przemijaniem.Pragniemy, by bliscy, którzy leżą na cmentarzu żyli w naszych sercach, modlimy się by ich dusze trafiły do nieba i ta wiara pomaga nam wierzyć, że nasze życie nie kończy się na cmentarzu.Należy pamiętać o tych,którzy odeszli, kiedyś ktoś będzie pamiętał o nas i miejmy nadzieję, że puste miejsce po nas nie zarośnie mchem./Chociaż to nie jest takie ważne/ Jeśli Pan obiecał zmartwychwstanie, możemy wierzyć, że dotrzyma Obietnicy.Spotkamy się, i to niesie ogromną Nadzieję.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 6:23,10 listopad 2009
Tak, w zależności w co kto wierzy, niesie to dla niego więcej lub mniej nadziei... Ale najwazniejsze, że w naszych sercach jest pamięć i czasem potrafimy się zatrzymać nad grobem, zamyślić...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Anna głównie w chmurach a najczęciej nad nimi |
wysłano: 12:53,13 listopad 2009
A wiesz, że ja jakoś nie przywiązuję wagi do cmentarzy? Wychodzę z założenia, że nasi bliscy powinni być w naszych sercach, a nie pod kamiennymi płytami. Sama chciałabym być skremowana właśnie po to, żeby oszczędzić krewnym czy przyjaciołom pielgrzymek na cmentarze :) No ale to tylko ja, sama wiesz jaka jestem ;)
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 3:23,19 listopad 2009
Kazdy czlowiek jest inny:-) To, ze lubie cmentarze nie znaczy, ze nie chce byc skremowana, bo wlasnie takie dyspozycje juz wydalam:-))) Nigdy za wczesnie:-))) Lubie cmentarze bo potrzebuje miejsca, gdzie moglabym poczuc obecnosc tego kogos, poczuc mijajacy czas... pomyslec... Ale to ja... A ja, no coz, sama wiesz jaka jestem:-)))
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Julia w kolorach jesiennych lisci USA |
wysłano: 21:12,19 listopad 2009
Zdjecie rzeczywiscie piekne i bardzo wymowne. Coz, ludzie zapominaja ... Nekropolie jak metropolie .... Wielu z tych, ktorych kiedys ktos kochal - odlecialo na skrzydlach zapomnienia. Ich groby pokrywaja stare, opadle i pozostawione od lat liscie, trawa, ktorej nikt nie wyrywa... Smutne to bardzo. A jednak jakby nie wygladaly- grob, grobowiec, samotny krzyz, zydowska kamienna tablica czy urna - najwazniejsza jest pamiec o tych, ktorzy odeszli. Bo przeciez sprzatamy te miejsca nie tylko dla tych, ktorych juz nie ma . Przede wszystkim dla tych, ktorzy jeszcze sa i pamietaja.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 2:46,20 listopad 2009
O tak, dla tych, ktorzy pamietaja... To im jest to miejsce bardzo, bardzo potrzebne...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Maja Lublin Polska |
![]() |
wysłano: 12:19,5 grudzień 2009
Piękny cytat Halinko .
Uściski . __________________ Maja |
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 1:47,6 grudzień 2009
Dziekuje Maju:-))
|
||
| Odpowiedz na ten komentarz |