W górę

Inne

NOC

przyjdź kiedy zapalę zmrok

wtul się w usta
co krzykiem niemych snów
budzą osierocony księżyc

nagością zapalają płomyki
dopiero co zgasłych emocji
zakreślają trasę nowych
zenitów

nie czując jak zmieszane wschody
wypatrują ponownych
ciemności