Pomiędzy nami
jesienna miłość
obejmuje opiekuńczymi ramionami
podaje poranną kawę i herbatę
czasem mierzy ciśnienie
i przekonuje, że lekarstwa są dla ludzi
wchodzi wolno po schodach
trzymając się kurczowo barierki
i ciepłego kochającego ramienia
często gubi okulary
które tylko on potrafi znaleźć
zasypia w fotelu z gazetą na kolanach
albo z książką w dłoni
często zapomina
po co przyszła i dokąd zmierza
zakatarzona i kaszląca
opatulona w gruby wełniany szal
jesienna miłość
jak spokojny ogień w kominku
grzeje cichym ciepłem