| Mileda Gliwice Polska |
wysłano: 12:37,18 styczeń 2010
Wszystko to prawda, ale człowiek zawsze poszukiwał eliksiru młodości. Cóż nie możemy się pogodzić z upływem lat. Ale ważne jest zdrowie, uśmiech i umiejętnośc korzystania z radości życia. Bo przecież życie piękne jest.
Pozdrawiam Halszko serdecznie i miłego dnia :))) |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 15:54,18 styczeń 2010
No cóż, starość się Panu Bogu nie udała i tyle...:-(
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| szeptymilosci Kraków Polska |
wysłano: 18:36,18 styczeń 2010
czasami kobiety dla urody zrobią wszystko...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 2:14,24 styczeń 2010
To prawda, to takze w pewnym sensie choroba...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Norma Warszawa Polska |
wysłano: 21:29,18 styczeń 2010
Każdy wiek ma swoje przywileje i urok. Myślę, że najważniejsze to akceptować upływający czas i zmieniać oczekiwania wobec siebie samej wraz z jego upływem. I lubić siebie. I wierzyć, że na wygląd trzeba zapracować a lekceważenie własnej pracy to głupota, chyba. W sobotę były moje urodziny, pięćdziesiąte szóste. Nie rwę sobie z tego powodu włosów z głowy, nie oczekuję, że jak spojrzę w lustro zobaczę tę samą licealistkę czy studentkę. A sztuczne wygładzenie skóry spowodowałoby u patrzącego na moją twarz dysonans. Wygląd nie pasowałby to wyrazu oczu, spojrzenia. W oczach wszak, w spojrzeniu kryje się doświadczenie życiowe. Nie da się operacyjnie przywrócić młodości spojrzeniu. Nie am innego wyjścia jak "pokochać ten wiek" jak śpiewa Seweryn Krajewski.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 2:16,24 styczeń 2010
Tak, pokochac ten wiek, jestem takiego samego zdania, ale nie ganie tych, ktore maja kase, chca cos zrobic dla siebie, ktore maja kompleksy i problemy, bo to tkwi w glowie... Niestety...
Buziaki i wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin. Ciepla, spokoju i usmiechu w oczach... |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Norma Warszawa Polska |
![]() |
wysłano: 8:40,24 styczeń 2010
Bardzo dziękuję za życzenia, Misiu. Mam nadzieję, że się spełnią. Jeżeli doskwiera mi brak, to właśnie brak uśmiechu... A w kwestii korekt natury, nie można nikogo ganić za to co sam sobie na własne życzenie zrobił. Wątpię jednak, by był to skuteczny sposób leczenia kompleksów...
|
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| roksanna zwierzyn Polska |
wysłano: 9:47,20 styczeń 2010
Parę lat temu towarzyszyłam pewnej kobiecie na szpitalnym korytarzu...Miała mieć w tym dniu ,a był to piątek operacje rekonstrukcji piersi. Tak się złożyło, że lekarz przełożył na poniedziałek, więc miałą cały weekend by jeszcze raz to przemyśleć. Gdy zachorowała i usunięto Jej pierś , mąż Ją zostawił...Dlatego postanowiła to zrobić...Ale tak naprawdę Jej samej to nie było potrzebne...by czuć się kobietą...Długo rozmawiałyśmy, czułam ,że Ona wcale tej operacji nie chce.. i zrezygnowała. Nie warto dla kogoś...jeśli nie mamy wewnętrznej potrzeby...Zawsze przecież znajdzie się młodsza i ładniejsza od nas ...Ale czy lepsza? Czy nasi partnerzy kochają nas tylko za wygląd? Gdyby tak było to co to za miłość?
__________________ roksanna |
| Odpowiedz na ten komentarz |
| Halszka Naperville USA |
![]() |
wysłano: 2:21,24 styczeń 2010
Właśnie... Co to za miłość... Ja rozumiem, że kobieta robi coś dla siebie samej, czegoś chce, coś jej przeszkadza, potrzebuje, dla siebie lub dzieci, bo i tak bywa, że trzeba i dzieciom pokazać, że można żyć, być piękną, tą wewnętrzną pięknością zadowolenia z samej siebie... To widać w oczach. Kiedyś rozmawiałam z piękną dziewczyną, studentką, była śliczna, zazdrościłam jej figury, urody, wszystkiego, ale jak z nią rozmawiałam, po prostu brzydła, jakoś tak, w oczach zmieniała się w zaszczute zwierzątko. Po operacji ostających (rzekomo) uszu, zmieniła się nie do poznania... To była metamorfoza, tutaj była chora dusza... nie ciało... Jeśli można było uleczyć duszę za pomocą skalpela, to czemu nie? Spotkałam ją raz jeszcze, tutaj, przypadkowo, po dwudziestu latach, jest żoną, matką, szczęśliwą piękną kobietą... Warto było!:-) Jedno jest pewne, nie warto dla mężczyzny, nie warto, bo tak jak napisałaś, zawsze znajdzie się młodsza i piękniejsza, nie kocha się samego ciała, to dusza sprawia, że ciało staje się piękne...
|
| Odpowiedz na ten komentarz |
| kacoer cieszyn polska |
wysłano: 11:17,20 styczeń 2010
Kiedy przeczytałem ten tekst, to się uśmiechnąłem. Jeśli istnieje coś takiego jak miłość, to jest to relacja, którą budujemy, cały czas budujemy. Jeśli istnieje? Z góry można przewidzieć, czym się skończy związek tego, który wymienił sobie na młodszą, jeśli nie zaczną tego budowania. Z góry można przewidzieć każdy związek kogoś kto ucieka od problemów, jeśli się nie zmieni, nie zacznie być odpowiedzialnym. A w ogóle to zastanawiam się jak jest z szacunkiem do siebie pary, gdzie facet odchodzi od żony na rzecz młodszej a młodsza odbija faceta żonie swoją urodą. Tu przykłady można by rozszerzyć choćby o wyżej podane. Natomiast na pewno istnieją zauroczenia, i to z obu stron. Jeśli poprawienie natury ma przynieść dobre samopoczucie poprawianemu, to może mieć dobry wpływ na jego zdrowie, trzeba jednak pamiętać, że może stać sie odwrotnie. Pozdrawiam moja ulubiona Misiu.
|
| Odpowiedz na ten komentarz |