W górę

ŚWIĄTECZNE ZAMYŚLENIE...

Komentarze

dodaj własny komentarz

Idź do strony: 12»
Sami_
Sami_
miasto
Polska

wysłano: 8:19,14 grudzień 2009

A mnie już nawet ta magia nie rusza .... ot kilka kolejnych dni womnych z większym obarstwem niż zwykle ... więcej zamieszania z przygotowaniami niż radości z faktu świąt ...:) Marudzę ...Neee;)))
Odpowiedz na ten komentarz
Sami_
Sami_
miasto
Polska

wysłano: 8:20,14 grudzień 2009

wolnych* obżarstwem .... muszę zwolnić pisanie bo coraz więcej błędów robię
Odpowiedz na ten komentarz
Sami_
Sami_
miasto
Polska

wysłano: 13:45,21 grudzień 2009

http://samisiowo.blog.onet.pl/Zyczenia,2,ID396548312,n
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 20:47,3 styczeń 2010

Ależ wcale nie marudzisz:-)) Zupełnie:-)))
Odpowiedz na ten komentarz
Maja
Maja
Lublin
Polska

wysłano: 19:16,11 styczeń 2010

Wiesz Halinko - coraz mniej mnie one cieszą .
To straszne , ale już właściwie nie lubię Świąt .
Gdzie się podziały tamte z dziecięcych lat przepełnione miłością , radością i brzmieniem kolęd ? - nie wrócą :(
Ściskam
__________________
Maja
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 6:29,17 styczeń 2010

Wrócą, muszą wrócić... Mocno przytulam...
Odpowiedz na ten komentarz
szeptymilosci
Kraków
Polska

wysłano: 8:19,14 grudzień 2009

masz racje, warto znaleźć czas dla tych, z którymi naprawdę chcemy się spotkać...
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 20:53,3 styczeń 2010

Tak, ale najgorsze jest to, że czasem braknie czasu nawet dla Tych, z którymi bardzo, bardzo sie chciemy spotkać... Życie pisze różne scenariusze...
Odpowiedz na ten komentarz
pkanalia
W-wa
Katoland

wysłano: 8:46,14 grudzień 2009

każdy człowiek jest uwikłany w sieć rytuałów... można by nawet rzec, że rytuały wyznaczają ścieżki umysłu, bez nich nie mógłby działać prawidłowo... rytuały nie są ani dobre, ani złe... są dobre, gdyż upraszczają, ułatwiają nam życie, coś załatwiają psychicznie lub po prostu sprawiają przyjemność... ale bardzo często bywa tak, że następuje pomieszanie pojęć... rytuał staje się celem samym w sobie... nie droga dla samochodu, ale samochód dla drogi... o wolności nie ma wtedy mowy... pierwszy warunek, by ją odzyskać, to odrzucić rytuał, chociaż na krótki czas... zjechać samochodem z drogi i pojechać bezkresną łąką, nawet ryzykując uszkodzenie zawieszenia... wrócić na drogę, gdy wszystko wróci na swoje miejsce, gdy znowu droga będzie dla samochodu...
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:49,3 styczeń 2010

Tak, zdecydowanie jest to niebezpieczeństwo zaniknięcia odpowiednich proporcji i równowagi, tego co ważne i powinno być na pierwszym miejscu.
Odpowiedz na ten komentarz
roksanna
roksanna
zwierzyn
Polska

wysłano: 10:55,14 grudzień 2009

Często sami się wikłamy w takie relacje ,bo nam się wydaje ,że tak trzeba...A to nie prawda...bo tylko pozornie ułatwiamy sobie funkcjonowanie w danym otoczeniu. Wiesz ile razy słyszałam ( na szczęście żartem ) gdybyś tak robiła...i ta świadomość gdybyśmy oboje inaczej robili, to pewnie sukces byłby większy...Tylko co z naszymi myślami, zasadami, naszą duszą ? To ja już wolę po swojemu i niech mnie oceniają ...bo i tak myślę ,że nie raz nagięłam kark...na szczęście urazu nie mam..;) Wiesz Misiu ja zawsze stawiam na ludzi...i choć ten czas świąteczny jest tak pięknie kolorowy, tyle cudnych ozdób ,to nic tak jak bliscy nie stworzy świątecznej atmosfery ...Życzę by przy każdym Twoim spotkaniu ona była :)
P.S zdjęcie cudne...u mnie dziś za oknem zima ciut sypnęła , ale nie starczyło by przykryć wszystko białym puchem...
__________________
roksanna
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:50,3 styczeń 2010

Tak, to właśnie o ludzi trzeba dbać i z nimi świętować. Odpowiedni ludzie to skarb...
Odpowiedz na ten komentarz
Jofa
Jofa
Warszawa
Polska

wysłano: 13:3,14 grudzień 2009

Święta mogą być przeprzepiękne -dekoracje, światełka, pachnąca choinka, prezenty, uśmiechy, aromatyczne ciasta i karp w galarecie po żydowsku mojej mamy - najlepszy na świecie. :) Ale właśnie...karp musi być mojej mamy, a prezenty od i dla tych ukochanych najbliższych, choinka, co do której tata się zarzeka, że w tym roku nie będzie bo nie ma miejsca, a i tak jest, i to najpewniej taka, której trzeba czubek ściąć nieco, bo się w mieszkaniu nie mieści :) ...a no i ta dekorowana z moją kochaną współlokatorką/Najlepszym Przyjacielem Ziup :)...ja się jeszcze uczę nie poczuwać się w obowiązku żeby pójść tzw. wigilię w pracy czy też na wigilię z mojego liceum....chociaż akurat z tą ostatnią to jest bardziej skomplikowana sprawa. :) Niby już nie utrzymuje z ludkami z klasy kontaktu za bardzo, ale cały czas (a już parę lat od matury minęło) robimy te wigilie...i w sumie sympatycznie jest się spotkać raz czy dwa w roku...no i cały czas dumam czy chcę czy nie chcę...zobaczymy...

Wychodzę na zakupy, bo muszę dziś upiec keks urodzinowy dla taty! On też grudniowy, tak jak ja (a trójka rodzeństwa i mama wszyscy wrześniowi! Więc trzymamy się z tatą razem:)) A potem wracam na kubek gorącej herbaty. Śnieg sypie więc pewnie i dłonie zmarzną. :)

ps.: a zdjęcie - oczywiście, że zostaje. :)
__________________
Jofa
~:]
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:53,3 styczeń 2010

Keks zapewne udał się wyśmienicie. A ja na pocieszenie kupiłam sobie keks w sklepie:-)) Też był dobry:-)) Do pewnych decyzji personalnych i takich, czy iść czy nie iść, trzeba dojrzeć, trzeba być pewnym tego co jest w nas... Jeśli jest miło to iść!!!!
Odpowiedz na ten komentarz
Norma
Warszawa
Polska

wysłano: 23:24,14 grudzień 2009

Halszko Droga, mam wrażenie jakbyś pisała ten tekst pod moje dyktando. Bardzo, bardzo dziękuję za ten cudowny bezmiar wspólnego czucia. Pozdrawiam serdecznie i Wspaniałych Świąt życzę Tobie i Twoim najbliższym.
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:53,3 styczeń 2010

Dziękuję za życzenia. Twoje się zawsze sparwdzają:-)))
Odpowiedz na ten komentarz
selena
selena
rotterdam
holandia

wysłano: 23:41,14 grudzień 2009

Pięknie piszesz o tej wolności.Jakże lekko na sercu, gdy nie robi się czegoś z wewnętrznego przymusu. Też lubię czasem pobyć w samotni,jednak święta w gronie rodziny lub przyjaciół pozostawiają miłe wspomnienia.Jestem już po zakupach, biegałam od miesiąca zbierając upominki, część już podarowana, reszta znajdzie się pod choinką.Dzisiaj chodziłam po lesie, śnieg skrzypi przyjaźnie,drzewa śnieżną bielą przystrojone, a z gałęzi dochodzi cichy świergot ptaszków. No cudownie, uśmiecham się do wspomnień, kiedy to przemoczona i zmarznięta wracałam do domu, a mama rozgrzewała mnie herbatą.Chyba nie będę miała zbyt wiele wolności przez trzy miesiące, ale oddaję ją z serca.
Pozdrawiam serdecznie i śnieżne gwiazdki ślę.
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:55,3 styczeń 2010

Dziękuję za pozdrowienia i śnieżne gwiazdki. Ważne, by krzątanina przedświąteczna sprawiała przyjemność, jeśli tak jest, cudnie jest...
Odpowiedz na ten komentarz
kacoer
cieszyn
polska

wysłano: 11:49,15 grudzień 2009

Jeśli te przygotowania święta sprawiają mi przyjemność, to jest wszystko w porządku. Kiedy staje się to obowiązkiem stajemy się zakładnikami, niewolnikami, na własne życzenie. Warto powiedzieć nie, nawet za cenę niezrozumienia bliskich, bo najbliżsi zrozumieją. Pozdrawiam moja ulubiona Misiu.
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:55,3 styczeń 2010

Tak właśnie jest mój ulubiony Kacprze... Jak sprawia to przyjemność to cudnie jest...
Odpowiedz na ten komentarz
kacoer
cieszyn
polska

wysłano: 16:39,6 styczeń 2010

A Flaficzka ma oczy jak Perła:-)
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 14:14,7 styczeń 2010

O tak, w końcu to rodzina:-)
Odpowiedz na ten komentarz
nicolis
gorzów
polska

wysłano: 15:52,15 grudzień 2009

jakoś omija mnie chyba magia świat w tym roku. Ciesze sie jedynie ze bede mogła wrocić na 2 tygodnie do domu i odpoczać od trudów studiów
Odpowiedz na ten komentarz
Julia
Julia
w kolorach jesiennych lisci
USA

wysłano: 0:30,16 grudzień 2009

Przymus Swiat- nie, tradycja- w umiarze, za to niespodzianka- zawsze. Musi sie wydarzyc cos, co nie bedzie rutyna. Co sprawi, ze goscie sie usmiechna, ze beda chcieli przyjsc do nas za rok. Musi w tradycji byc jakas niespodzianka, wyczekiwanie nowego. Atmosfera przyjazni i zrozumienia bez slow. To jak z kubkiem herbaty. Nie trzeba byc spragnionym, aby jej cieplo ogrzewalo nasze dlonie. Dobrze jest odmowic tym, z ktorymi nie chcemy byc. Dobrze jest byc wiernym sobie. Bo przeciez to jest wolnosc najpiekniejsza. Pozdrawiam choinkowo!
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 22:56,3 styczeń 2010

Tak, bycie wiernym sobie jest zdecydowanie najlepszym wyjściem, a co najważniejsze, najuczciwszym...
Odpowiedz na ten komentarz
nymphaea
nymphaea
Katowice
Polska

wysłano: 20:22,16 grudzień 2009

Jedynym aspektem świąt, który lubię (poza jedzeniem, ale to taka przyziemna czynność) to kupowanie prezentów. Aczkolwiek momentami irytuję się, gdy przez 15 minut stoję przed jedną pułką i zastanawiam się czy na pewno to jest odpowiedni wybór. Moment wręczania prezentów jest najlepszy. Zastanawiam się jak zareagują, czy szczerze się uśmiechną, czy może jednak zrobią dobrą minę do złej gry. Zresztą ostatnio zastanawiam się jak zareagowałoby towarzystwo, gdybym nagle powiedziała, że prezenty, które dostałam są beznadziejne. Wiadomo to "nie wypada", ale sprzeciwianie się przyjętym normom ostatnio przypadło mi do gustu, więc kto wie...
Podsumowując świąt nie lubię, ale mają w sobie to "coś", co zawsze będzie mnie do nich przyciągać.
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 23:0,3 styczeń 2010

Święta to czas, który zaczyna się lubić dopiero później. Może nie tak, lubi się je jako dziecko, a potem dopiero jako dorosła osoba... Oczywiście pod warunkiem, że spędza się je tak, jak ma się ochotę. W zgodzie z sobą i swoimi chęciami. Z tym różnie bywa. Prezenty zawsze są wspaniałe, oczywiście mówię o sobie. Częśto niespodziewane, często są wynikiem zwykłej pamięci i to cieszy... Kocham dostawać prezenty i dawać prezenty. Lubię święta i sam pretekst, żeby zrobić coś odświętnie, żeby było inaczej niż zwykle...
Odpowiedz na ten komentarz
Av
Gorzów Wlkp.
Polska

wysłano: 15:4,17 grudzień 2009

Mnie w tym roku magia nadchodzących Świąt ugieła :) pierwszy raz od dawna,ale to może dlatego, ze pierwszy raz spędzę je z Jakubem... Na swoim małym mieszkanku. Wszystko ma swoją magię. W domu u rodziców seria porządków mnie dobijała i zakupy. A teraz? Wszystko się poprzestawiało i wróciło na właściwy tor :)
Odpowiedz na ten komentarz
Halszka
Halszka
Naperville
USA

wysłano: 23:1,3 styczeń 2010

I to jest właśnie najważniejsze. Święta powinny być takie, jakich naprawdę pragniemy...
Odpowiedz na ten komentarz
Żmija
Warszawa
Polska

wysłano: 9:43,19 grudzień 2009

Magia Świąt, ważniejsza jest niż wszelkie rytuały. Myślę, że warto ją pielęgnować. Z tymi, z którymi najbardziej nam po drodze; z tymi, dla których nie liczy się otoczka, blichtr, pozory, a nasze/ich wnętrze.

Odpowiedz na ten komentarz
Idź do strony: 12»